poniedziałek, 5 grudnia 2016

Fenomen witaminy C. Czy Perfecta obroniła swoje 10%?

Uwielbiam wysokie stężenie witaminy C w kosmetykach.  Połączenie z marką Perfeca, do której mam słabość oznaczało tylko jedno - kolejne zakupy! Skusiłam się na booster na dzień i na noc z 10% witaminą C,  wzbogacony o retinol.  Tradycyjnie na początek kilka słów ze strony producenta



Wyrównanie kolorytu, nawilżenie, odżywienie. 
Booster o wyjątkowej, ultra lekkiej konsystencji „serum to water”. Daje skórze natychmiastowe odczucie odświeżenia i lekkości. Polecany jest do pielęgnacji skóry wymagającej wyrównania kolorytu, nawilżenia i odżywienia. Stanowi doskonałą bazę pod makijaż. Rekomendowany do całorocznej, codziennej pielęgnacji każdego typu cery w każdym wieku lub jako okresowa intensywna kuracja. 



10% KOMPLEX CTH: unikalne połączenie trzech skoncentrowanych form witaminy C – lipofilowej, liposomowej i hydrofilowej C5300 oraz transporterów, SVCT-1 pobudzających transport witaminy C bezpośrednio do komórek skóry. Odpowiada za rozjaśnienie, energizację skóry i działanie antyoksydacyjne. Działa przeciwstarzeniowo, poprawia jędrność i elastyczność skóry, spłyca zmarszczki. Zwiększa syntezękolagenu i kwasu hialuronowego w skórze, a także zapobiega uszkodzeniom skóry spowodowanym przez promieniowanie UV.

RETINOL
- stabilna postać retinolu zawieszona w filmie molekularnym. Stymuluje proces odnawiania i różnicowania komórek, dzięki czemu niweluje oznaki starzenia się skóry. Działa 
przeciwzmarszczkowo i uelastyczniająco.

KWAS HIALURONOWY - wysokocząsteczkowy, doskonale wiąże wodę i utrzymuje odpowiedni poziom nawilżenia.




Produkt kupujemy w cenie około 27-28 zł za fiolkę o pojemności 15 ml. Pomarańczowe pudełeczko kryje w sobie małą, szklaną buteleczkę zakończoną niemal apteczną pipetką do pobierania kosmetyku. Wszystko, nawet samo serum jest w kolorze pomarańczowym. I myli się ten co mysi, że to ze względu na bogatą w witaminę C pomarańczę!  :) Ten dobroczynny składnik pochodzi w tym przypadku z podobno najbogatszego naturalnego źródła witaminy C - australijskiej śliwki Kakadu Plum.
W sumie więc opakowanie powinno być zielone :)


Znalezione obrazy dla zapytania Kakadu Plum
źródło

Zapach jest delikatny, kosmetyczny ale nie cytrusowy - miły dla nosa. Sam kosmetyk nabiera się w miarę wygodnie, chociaż pipetka jest w nim upierniczona i w środku i na zewnątrz. Nic to. Chłodny, mokry kosmetyk miło koi skórę, wyraźnie nawilża, uelastycznia, lekko napina...i faktycznie wyrównuje koloryt. Biorąc pod uwagę, że z moimi plamami nie wygrał nawet Cosmelan to jakikolwiek wpływ na kolor skóry uważam za wielki sukces. 


Zmarszczek nie prostuje - ale w moim wieku można to zrobić tylko w gabinecie medycyny estetycznej. Efekt odświeżenia
i rozpromienienia jest jednak zauważalny, za co daje kosmetykowi kolejny plus. Mimo niewielkich gabarytów booster jest dość wydajny. Wylewam go na siebie jak szalona a nadal jest go całkiem sporo. Prawdopodobnie dzieje się tak ze względu na dość rzadką konsystencję (ale nie za rzadką !) dzięki której kosmetyk łatwo rozprowadzić po całej twarzy nie zużywając zbyt dużej ilości. 


Używam go zarówno rano jak i wieczorem. Świetnie nadaje się pod makijaż. Nie ściąga skóry, nie zostawia żadnego filmu na jej powierzchni. Rano fajnie "budzi" skórę. Jednym słowem - super kosmetyk. Kolejnym zakupem będzie na pewno kolejna propozycja z tej serii - 20% maska do twarzy i dekoltu. Już się nie mogę doczekać!



7 komentarzy:

  1. Mam to serum na liście zakupowej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myślę że można spokojnie wypróbować ;)

      Usuń
  2. Ja dopiero tego lata odkryłam, że witamina C dobrze robi mojej cerze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. witamina C robi dobrze każdej skórze!

      Usuń
  3. Jestem bardzo ciekawa tego serum :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez - recenzja kolejnych kosmetyków juz na blogu

      Usuń
  4. Zainteresowałaś mnie tym serum!! Musi być świetny!!
    zapraszam http://przystanekszczescia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń