GLOV - magiczna rękawica do zdzierania tapety ;)

Mało mnie tu ostatnio,  ale spotkała mnie niemiła kosmetyczna niespodzianka. W wieku niemal 40 lat dopadł mnie...trądzik różowaty! W związku z tym odstawiłam chwilowo  maksimum kosmetyków (a co za tym idzie cienko z testowaniem) i zajęłam się ratowaniem twarzy. O rękawicach do demakijażu (i nie tylko) czytałam już jakiś czas temu. Jakoś tak się jednak składało, że zawsze było nie pod drodze z zakupem. A tu miłe zaskoczenie. Podczas konferencji Meet Beauty wpadłam na stoisko GLOV i się zakochałam.:) Przemiłe Panie zademonstrowały mi rodzaje "myjek", kolorystykę oraz przybliżyły technologię. Czyli zdradziły wszytko to co tak naprawdę sprawia, że rękawica GLOV jest lepsza niż zwykły mokry ręcznik.



Oddam głos producentowi bo nie sposób tego zapamiętać : Włókna GLOV są wykonane w mikro technologii, która pozwala stworzyć włókna cieńsze od 1 deniru.  To oznacza, że 1 kilometr włókien GLOV waży mniej niż 1 gram. Jedno włókno GLOV jest do 30 razy cieńsze od włókna bawełny i do 100 razy cieńsze od ludzkiego włosa!

Kształt i wielkość włókien GLOV gwarantują perfekcyjny demakijaż tylko za pomocą wodyTaki system jest dużo bardziej wydajny od okrągłego kształtu włókna bawełny, stosowanego w płatkach kosmetycznych. Kształt rozgwiazdy łapie w swoje rowki zanieczyszczenia, dzięki czemu nie rozmazuje makijażu na powierzchni skóry. Tym różni się od włókien bawełny, które jedynie obtaczają  zanieczyszczenia wokół siebie.

W skład włókien wchodzi Poliamid i Poliester. W odpowiedniej kombinacji lepiej spełniają wymagania różnych typów skóry, od tłustej po mieszaną i suchą. Poliamid jest odpowiedzialny za absorpcje wody, a Poliester za absorpcję tłuszczy. Taka kombinacja powoduje, że po zastosowaniu GLOV Hydro Demaquillage powierzchnia skóry pozostaje w naturalnej harmonii hydro-lipidowej.



GLOV możemy dostać w kilu kolorach i rozmiarach. Ja skupię się na wersji GLOV ON-THE-GO (Color Edition) której jestem posiadaczką. Dla niezorientowanych - jest to rodzaj rękawicy frotte Niby nic - a jednak ;). Produkt otrzymujemy w tekturowej kopercie i foliowym woreczku. Ja dostałam jedną sztukę podczas konferencji Meet Beauty (niebieską) a drugą  (beżową) wygrałam w konkursie na Instagramie. Cena katalogowa za ten model to 39.99, do kupienia TUTAJ.


JAK TEGO UŻYWAĆ?  Na początek moczymy rękawicę w ciepłej wodzie (lub w zimnej jeśli np odświeżamy buzię rano), potem przykładamy ją do "zabrudzonego" obszaru (również oczy!) lekko dociskamy, chwilkę czekamy....i zbieramy makijaż zabrudzenia. Bez użycia żadnego kosmetyku myjącego! Bez mocnego pocierania.Tak twierdzi producent. Czy nie oszukuje? Poddałam GLOV wyjątkowo trudnej próbie ;)


Sama maluję się raczej delikatnie, więc nawet ręcznik nie miałby tu trudnego zadania. Podczas konferencji Meet Beuty urocze Panie z Eveline Cosmetics umalowały mnie jednak bardzo,  jak na moje możliwości "wieczorowo". Tego samego dnia postanowiłam zatem przetestować rękawicę GLOV. Byłam naprawdę sceptycznie nastawiona!


Po kontakcie z twarzą większość kosmetyków została na rękawicy. Już za pierwszym pociągnięciem!
Skóra nie była podrażniona ani zaczerwieniona. Zmycie całości intensywnego makijażu wymagało użycia obu stron i przepłukania w trakcie. Nie trwało to jednak długo i było zdecydowanie przyjemne.


Po użyciu wystarczy przeprać rękawicę z użyciem odrobimy mydła. Dopiera się bez problemu. Producent nie zaleca prania w pralce aby nie uszkodzić włókien. Mokrą, upraną rękawicę należy powiesić w przewiewnym suchym miejscu. Taaaaadam! Cała filozofia!

po upraniu

Czytałam opinie, że nie działa, że jest słaba itd. Moim zdaniem to super produkt. Szczególnie jeśli nie malujemy się "scenicznie". Od tamtego dnia używam go codziennie i jestem bardzo zadowolona. Łatwo utrzymać go w czystości, szybko schnie i naprawdę zmywa makijaż. Ogranicza tez ilość chemii którą nakładamy na te nasze biedne twarze. Kiedyś sprawdziłam wycierając twarz po użyciu GLOV białym ręcznikiem. Zero śladów. A muszę się przyznać, że po tradycyjnych kosmetykach to rożnie bywało. Może dlatego że rękawicą robię to wolniej, dokładniej i nie zostawiam nic "po kątach".



Do wyboru macie myjki do poprawiania makijażu np pod okiem, (takie na jeden palec) oraz duuuże 4- kątne myjki do zadań specjalnych (takiej nie mam). Wszystko możecie zobaczyć i kupić TUTAJ



To szczególnie doskonałe rozwiązanie na wyjazdy - zajmuje mało miejsca a pozwala oczyścić twarz nie tylko z kosmetyków ale też potu, kurzu i zabrudzeń. Jedna sztuka powinna wystarczyć na 3 miesiące.  Myślę, że GLOV na długo zagości w mojej łazience i przede wszystkim wyjazdowej kosmetyczce. Koniec z niewygodnymi butelkami i tubkami żeli do mycia twarzy. Zbliżają się wakacje, na lotniskach limity wagi  - warto zainwestować w to puchate maleństwo, żeby zostało więcej miejsca na kremy z filtrem ;) 

Komentarze

  1. Mam, ale jeszcze nie używałam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie mam ale bardzo mnie ciekawi :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. warto wypróbować, szczególnie w wakacje

      Usuń
  3. Mam wersję mini, używam jej tylko na wyjazdach, jak nie chcę brać dodatkowych kosmetyków :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dobry pomysł, idealnie się do tego nadaje.

      Usuń
  4. Uwielbiam GLOV, choć moim zdaniem nie schnie szybko, wręcz przeciwnie, dlatego na wyjazdy nie bardzo się nadaje. Nie wyobrażam sobie wracać z wyjazdu a mokrą rękawicę wieźć w foliowej torebce, mokrą. Niemniej uważam, że to świetny gadżet.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na wyjeździe jeszcze nie sprawdzałam ale dużo zależy od tego w jakim pomieszczeniu schnie. W wilgotnej łazience na pewno dłużej niż w przewiewnym suchym miejscu lub nawet na słońcu na wakacjach. W każdym razie na razie w domu nie miałam z tym problemu.

      Usuń
  5. Stosowałaś coś teraz na przebarwienia? na zdjęciach już ich tak nie widać a ja mam ten sam problem.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz