sobota, 7 lutego 2015

Obiecanki cacanki, czyli wypełniacz ust w tubce

Dooobra, nie chcecie miniaturek, to nie ;) Widocznie moja opinia Was przestraszyła. Trudno. To zmieniamy temat.  Jakiś czas temu kupiłam w Rossmannie Hialuronowy wypełniacz ust marki DermoFuture w tubce. Kosztował coś koło 16 zł, więc zaryzykowałam.

źródło

Ten cudowny (podobno) wynalazek kupujemy w małej, białej tubce o pojemności 12 ml. Jak próbuje nas przekonac producent? Uwaga cytuję:


Klinicznie potwierdzony wypełniacz ust! Dzięki swej zmikronizowanej strukturze i zawartości kwasu hialuronowego działa mechanicznie jak poduszka, podpora dla zapadniętej skóry. Dzięki swoim własnościom fizykochemicznym zwiększa nawodnienie w okolicy zmarszczki, dzięki czemu skóra staje się bardziej elastyczna i odporna na zaginanie. Zastosowana innowacyjna technologia nie tylko nie podrażnia ust, ale także stymuluje ich gładkość oraz wypełnia nieatrakcyjne zmarszczki palacza wokół ust. Kolagen jest odpowiedzialny za elastyczność skóry, usta ujędrniają się i wypełniają, a także regenerują komórki. Super Size Complexs prawia, że usta nabierają koloru, ujędrniają się, pobudzone zostaje krążenie, dzięki czemu kwas hialuronowy i kolagen zostają wprowadzone w głębsze warstwy skóry.

Badania kliniczne potwierdzają wyraźnie większe usta i mniejsze zmarszczki, pierwszy efekt już po 5 minutach od zastosowania. Po 28 dniach stosowania usta stają się wypełnione i powiększone, a zmarszczki znikają.

Sposób użycia: Kilkukrotnie w ciągu dnia nakładaj preparat na skórę ust, po wchłonięciu możesz użyć ulubionej pomadki lub błyszczyka. Dla pogłębienia efektu używać wieczorem, przed snem

źródło

Skład: Aqua, Paraffinum Liquidum, Glycerin, Butyrospermum parkii Butter, Helianthus Annus Seed Oil, Polyglycerol-3 Polyricinoleate&Sorbitan Isostearate, Caprylic/Capric Triglyceride, Magnesium Sulfate Heptahydrate, Collagen, parfum, Phenoxyethanol (and) Propylene Glycol (and) Capsicium Frutescens Fruit Extract, Hyaluronic Acid, Benzyl Nicotinate.

Czyli kwas hialuronowy jako chwytliwy wabik a wyciąg z papryki aby usteczka mrowiły (oporna jednak jestem) i ukrwienie się poprawiało. Cała tajemnica.

Ooooookey..... No więc nałożyłam. Nie zamrowiło, nie zapiekło, nic sie nie stało. Właściwie się stało - po naciśnięciu tubki produkt wyskoczył w ilości którą mogłabym obdzielić pułk wojska. Albo przynajmniej połowę. Mazia jest biała, pachnie chyba trochę kokosowo, ale jak dla mnie to niezbyt ładnie. Nie daje się ni  w ząb łatwo rozsmarować i zostawia biały filtr. Usta po aplikacji są, jak to się ładnie mówi? Tępe? Czyli nie są śliskie. No dobra - to nie błyszczyk, to nie balsam, ma mnie zrobić na bóstwo w 28 dni. No to czekam....Czekam... Nic się nie dzieje.

po tygodniu nauczyłam sie wyciskać mniejszą ilość...


Zatem pierwsza obietnica - pierwszy efekt po 5 minutach to ściema. No nic - walczę dalej. Uświniam się regularnie, wsmarowuję, staram się nie wydusić na raz całej tubki. I czekam....Czekam.... Mijają dni, mijają tygodnie... i ...NIC!

przed

po

Czasami wystarczy zwykły błyszczyk lub masełko aby efekt był lepszy... Albo moje usta wyjątkowo oporne, albo już za stare bo efektu brak. Z dużym zainteresowaniem poczytałam opinie na innych blogach i o dziwo  sporo było entuzjastycznych efektów. Może to jednak była alergia? No nic - 16 zł to nie jakiś kosmiczny majątek, więc jeśli mi nie wierzycie, można zaryzykować. Może Wam akurat usta spuchną ;) Ja dziękuję, postoję. Nie polecam!

14 komentarzy:

  1. szkoda że nie działa - przydał by mi sie taki wypełniacz

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak tak cuda czasami się trafiają ale widać nie po przetestowaniu tego produktu :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dobrze, że to tylko 16 zł ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Szkoda nawet tych 16 zł, można by za to kupić fajną pomadkę :(

    OdpowiedzUsuń
  5. faktycznie efektu nie ma, szkoda kasy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. właśnie wczoraj go widziałam w Rossmannie i się zastanawiałam co to takiego i czy w ogóle to może zadziałać... ale chyba po Twojej recenzji sobie go daruję... dzięki :))

    OdpowiedzUsuń
  7. Witam, jeżeli chodzi i wypełnienie ust ma Pani rację ale proszę zobaczyć jak pięknie Pani pochowały się zmarszczki na ustach.. czy to nie jest dla Pani efekt? za 16 zł to na prawdę warto chociaż poprawić stan ust. Dziękuję i pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Też, jak przedmówcę, zaskoczyło mnie piękne pochowanie się zmarszczek, które autorka blogu miała całkiem spore wokół ust.Ponieważ nie jestem już osobą młodą, mam zmarszczki wokół ust ( palę) to chyba się skuszę, nawet, jak na usta nie podziała. Zobaczymy. :))))

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie wiedziałam, że mam zmarszczki wokół ust! I to spore. Momo tego odkrycia nadal uważam że kosmetyk jest do bani ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Tu autorka posta z 12 grudnia. Nie chciałam pani urazić, nie to było moim zamiarem. Faktem jest jednak,że jak na młodą osobę ( to,że jest pani młoda widać po ogólnej kondycji skóry), to jednak ma pani ( czy miała, jak zwał, tak zwał)zmarszczki trochę nieadekwatne do młodego wieku.
    Proszę się nie obrażać, ja jestem osobą w średnim wieku i oczywiście zmarszczek mam znacznie więcej, bez dyskusji. Napisałam tylko to, co widzę, może mało dyplomatycznie, ale przynajmniej szczerze ( z wiekiem coraz mniej ma się ochotę kłamać). :))))
    Już się nie będę odzywać, napisałam tylko dlatego,że od kliku dni używam tego specyfiku i jestem zadowolona, może na młopdej skórze kogoś w pani wieku to nie działa, ale dla dojrzałych skór polecam, działa jak lekki lifting, skóra wokół ust wygląda lepiej a i same usta są w lepszym stanie, wypełnione, wygładzone ( dla osób po 40-tce, które mają suchą, już lekko zwotczałą skórę na ustach naprawdę daje efekt). Ja widzę różnicę, której pani, jako zapewne osoba w okolicach 20-tki nie widzi. Ja, jako 40+ ka widzę.
    Pozdrawiam panią sedecznie, jeszcze raz przepraszam za urażenie.

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie mogę się coś zalogować z telefonu więc piszę jako anonim :) nie obraziłam się! Szczególnie że za poł roku przekroczę 40-tke. Zmarszczki mam jak cholera, tylko akurat wszystko wskazuje na to, że tych nie zauważam :) Proszę się odzywać. W końcu jakby wszyscy mieli takie same opinie to by nudno było. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń