OLAY TOTAL EFFECTS 7 w 1 krem pod oczy - jak coś jest do wszystkiego, to jest do niczego :(

Namiętnie kupuję kremy pod oczy. Starzeję się a skóra pod oczami wyjątkowo źle to znosi (tak, tak za dużo sie śmieję!). Tym razem padło na OLAY TOTAL EFFECTS 7w 1 - odmładzający krem po oczy.
Pierwsze co mnie rozbawiło, to wielkie pudełko w którym ukryto maleńki słoiczek :) Cóż za marnotrawstwo papieru! Ale nic to. Najpierw zobaczmy co, przy wsparciu uśmiechniętej buzi Joanny Brodzik obiecuje nam producent.


Preparat powstał z myślą o kobietach, pragnących nie tylko przeciwdziałać starzeniu się skóry wokół oczu, ale także skutecznie niwelować jego efekty. Zawiera 7 witamin i minerałów, w tym Vitaniacynę - wyjątkowy kompleks witaminy B3, witaminy E i prowitaminy B5 oraz wyciąg z aloesu i ogórka. Specjalny puder rozpraszający światło od razu po zastosowaniu rozświetla skórę wokół oczu nadając blask twarzy.

- redukuje zmarszczki
- odżywia i nawilża
- nadaje blask
-wygładza skórę
- redukuje opuchliznę
- redukuje cienie
- poprawia koloryt


Produkt zamknięty jest w małym (15 ml) szklanym słoiczku z zakrętką z tworzywa. Zapach minimalny, konsystencja dość zwarta, nie tłusta. Ładnie sie rozprowadza i ma dobry "poślizg". Jest też bardzo wydajny. Zaskakuje kolor - coś w stylu kremu BB z drobinkami. Na skórze daje jednak zaledwie minimalny efekt rozświetlenia (kolor kremu nie jest widoczny). Niby nic ale nawet fajne ;)



To na plus w kwestii działania. I chyba tylko to. Z czystym sumieniem mogę powiedzieć jedynie, że krem lekko nawilża skórę, nie pozostawia wyczuwalnej warstwy i dość dobrze nadaje się pod makijaż (uwaga, przy grubszej warstwie zaczął się rolować!!!). I tyle. Nie zauważyłam najmniejszego wpływu kremu na zmarszczki pod oczami, na opuchliznę ani na cienie. Skóra nie wydaje się też  bardziej odżywiona czy wygładzona.

Myślę, że jest to dobry krem dla dziewczyn 25+, które nie wymagają jeszcze interwencji przeciwzmarszczkowych a jedynie dobrego nawilżenia i rozświetlenia. Z żalem stwierdzam, że dla kobiet w moim wieku (i wieku Joanny Brodzik) krem ten jest całkowicie bezużyteczny. Poszukiwania doskonałego kremu po oczy trwają nadal!

Nie wiem jak Wy, ale my już zaklinamy wiosnę!


A przy okazji - będzie miło, jeśli klikniecie LUBIĘ TO
na górze bloga i będziecie ze mną również na FB!!!!

Komentarze

  1. Oj to dobrze ze trafilam na Twoja recenzje, bo zastanawialam sie nad tym kremem ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja dostałam ten krem na urodziny , ucieszyłam sie ale widze ze nie bedzie z niego pożytku :(

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja przeciwnie jestem z kremu bardzo zadowolona

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz