Dzień Babci i Dziadka - dla mnie to smutny dzień

Dzisiaj krótko. Tak po wczorajszej wizycie Dziadków i Babć mojego Frania. Trochę mi się zatęskniło, trochę mi się smutno zrobiło.... Ja nie mam już ani jednej Babci i Dziadka. Szczególnie brakuje mi moich Babć - jedna była wzorem gospodyni a dzięki drugiej poznawałam smak pierwszej szminki i zapachu perfum. Obie były piękne i mądre. Ku ich pamięci - ten mały post.

Babcia Marysia i Dziadek Stefan

Babcia Marysia i Dziadek Edward

Komentarze

  1. To jest właśnie świetny czas, żeby ich miło powspominać. Ja babcie mam obie, niestety dziadków już nie mam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze ze choć babcie są. Dużo zdrowia im życzę!

      Usuń
  2. Ja niestety w zasadzie nigdy nie miałam babci i dziadka, wszyscy zmarli dość młodo. Zawsze bardzo cierpiałam z tego powodu :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dziwie sie, dziadkowie to skarb.

      Usuń
    2. Prowadzę badania na ten temat. Czy zatem chciałabyś się przyczynić do odkrywania nowego gruntu? Mam problem z dotarciem do osób, które nie miały dziadków...

      Usuń
  3. Niestety i ja nie mam juz ani Dziadkow ani Rodzicow, a moja Corka Dziadkow, wiec rozumiem, co czujesz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Współczuje, szkoda, ze świat jest tak zorganizowany...

      Usuń
  4. Wiem co czujesz, ja nigdy nie doświadczyłam obecności dziadków, jak się urodziłam to dziadkowie ze strony ojca już nie żyli, ze strony mamy jest taka sytuacja, że moja babcia nie wychowywała mojej mamy bo była młoda i nie była gotowa na macierzyństwo, wychowała ją moja prababcia, dopiero teraz po wielu latach widziałam dwa razy babcię, ale nie mam z nią żadnej więzi, podobnie jak moja mama, więc nie potrafiłabym obchodzić tego święta. Na szczęście mój Mąż ma wspaniałą Babcię i dziadka i oni wynagradzają mi teraz ten brak :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo smutna historia :( ale bardzo sie cieszę, że przynajmniej teraz odnalazłaś to babcine ciepło :) Wszystkiego dobrego!

      Usuń
    2. Bardzo poruszająca historia. Czy zgodziłabyś się pomoc mi? Prowadzę badania na temat udziału dziadków w kształtowaniu się tożsamości i poszukuję osób od 22 do 35 lat, które nie miały kontaktu z dziadkami, pamiętają ich przez mgłę lub miały zły kontakt. Bardzo trudno dotrzeć mi do takich osób, a tematyka jest dziewiczym obszarem. Można przyczynić się do odkrywania nowego, dla naszych potomków :))

      Usuń
  5. Ja czasem nad tym rozmyślam, bo sama nie znałam jednego Dziadka, a drugi zmarł jak miałam bodajże 5 lat. Babcie mam obie nadal i oby jak najdłuzej, bo są najcudowniejsze na świecie:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Witaj,
    Natrafiłam na Twojego bloga nie bez powodu. Jestem studentką psychologii i obecnie prowadzę badania dotyczące wpływu dziadków na kształtowanie się tożsamości. Jest to niezbadany obszar i szukam osób, które chciałyby się przyczynić do odkrywania czegoś nowego :) Poszukuję osób które mają od 22 do 35 roku życia i nie miały kontaktu z dziadkami, pamiętają ich przez mgłę lub oceniają ten kontakt jako zły...
    Jeśli ktokolwiek zechciał by mi pomóc zapraszam do skontaktowania się ze mną.
    xx.martynka.xx@wp.pl

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz