grudnia 08, 2013

WELL BEING - koszmarne sole do kąpieli prosto z ROSSMANNA

WELL BEING  - koszmarne sole do kąpieli prosto z ROSSMANNA
Jeszcze macie szansę uniknąć mojego błędu. Pod żadnym pozorem nie kupujcie soli do kąpieli WELL BEING zachwalanej w najnowszej gazetce Rossmanna "Skarb". 

" Pachnące i luksusowe sole do kąpieli w postaci pieniących się kul zamienią kąpiel w zabieg domowego SPA. Sprawdzony sposób na relaks w wannie"


Skusiło mnie przesłodkie opakowanie, oraz promocyjna cena (9,99 zł). Oczywiście nie oczekiwałam za 10 zł jakiegoś niesamowitego kosmetycznego szaleństwa, ale wszystko ma swoje granice.


Przede wszystkim sól nie jest w kulach ale w dwóch foliowych torebkach po 100g! Zgodnie z informacją na naklejce - do wanny należy wsypać 30g-50g produktu (a resztę to nie wiem jak przechowywać). Na początek czeka nas szarpanina z torebeczką - radzę od razu uzbroić się w nożyczki. Potem spotykamy się z kupką białej, gruboziarnistej soli, która moim zdaniem nie ma żadnego zapachu. Po wsypaniu do wody (całość saszetki, do bardzo małej wanny!) żaden zapach nadal się nie objawił a woda ciotkę zmętniała. I co? I tyle! Dzięki Bogu sól rozpuściła się całości i nie podrapała mi tyłka - to chyba jej jedyny plus.




Podsumowując - nie jest w kulach, nie musuje, nie pachnie, nie robi nic fajnego ze skórą (całe szczęście również nie wysusza...). Jedyne co ma to bardzo ładne, słodkie opakowanie. Moim zdaniem może służyć najwyżej jako gadżet do ozdoby łazienki (tylko nie wiem po co), bo od kąpieli nie ma jej sensu wsypywać....

Po nieudanej kąpieli moje zmysły pocieszyło ukochane masełko THE BODY SHOP Honeymania :), które serdecznie wszystkim polecam :)


Copyright © 2016 cosmetic kick , Blogger