stycznia 09, 2013

Smashbox, O-Plump (Błyszczyk powiększający usta)

Smashbox, O-Plump (Błyszczyk powiększający usta)
Od dawna marzył mi się błyszczyk powiększający usta. Wiem, wiem cudów nie ma, ale wiem, że niektóre poprawiają nieco wygląd ust. Poczytałam, popytałam i podczas ostatnich zakupów w Sephorze wybrałam błyszczyk marki Smashbox O-PLUMP. Przed zakupem oczywiście wypróbowałam jego działanie w sklepie. Efekt mnie zaskoczył. Po kilku chwilach usta zaczęły mnie piec (choć jednocześnie czułam jakby chłodzenie mentolem) stały się obrzmiałe a ich kolor stał się soczyście różowy. Wydałam na niego oszałamiającą jak dla mnie kwotę. Błyszczyk kosztuje około 106 zł za 10 ml !


Na początek garść szczegółów:

Smashbox O-PLUMP zamknięty jest w wygodnej, elastycznej tubce w srebrno-różowej kolorystyce. Aplikacja jest dziecinnie prosta a gęstość kosmetyku powoduje, że nie ma szans nałożyć go za dużo. 
Błyszczyk ma formę żelu, jest transparentny a nałożony na usta lekko je powiększa i uwydatnia ich naturalny kolor. Zawiera aktywne składniki wspomagające produkcję kolagenu i elastyny. Pobudza mikrokrążenie, odżywia i nawilża usta. W skład błyszczyka wchodzi na przykład ekstrakt z czerwonych papryczek chili i mięty pieprzowej.

Szczegółowy skład:
Skład: Hydrogenated Polyisobutene, Caprylic/Capric Triglyceride, Ethylene/ Propylene/ Styrene Copolymer, Butylene/ Ethylene/ Styrene Copolymer, Hydrogenated Polydecene, Polybutene, Mentha Piperita (Peppermint) Oil, Persea Gratissima (Avocado) Oil,  Carthamus Tinctorius (Safflower) Seed Oil, Mentha Viridis (Spearmint) Extract, Gaultheria Procumbens (Wintergreen) Leaf Extract, Ulva Lactuca Extract, Ginkgo Biloba Leaf Extract, Punica Granatum, Phaeodactylum Tricornotum Extract, Tetrahexyldecyl Ascorbate, Lycium Barbarum Fruit Extract, Menthoxypropanediol, Vanillyl Butyl Ether, Capsicum Frutescens Fruit Extract, Glycine Soja (Soybean) Oil, Zingiber Officinale (Ginger) Root Oil, Methyl Nicotinate. May Contain: Red 27 (CI 45410)





Zastanawiam się co odpowiedzieć na pytanie - czy ten błyszczyk jest wart swojej ceny? Tak sobie myślę, że żaden błyszczyk nie powinien kosztować aż tyle... Tak więc możemy uznać cenę za dużą wadę Smashbox O-PLUMP.  Poza tym, same plusy! Po pierwsze, faktycznie lekko powiększa i wypełnia usta, po drugie naprawdę nadaje im głębszy i intensywniejszy kolor. Dodatkowo ładnie nawilża i natłuszcza  jednocześnie nie sklejając ust (nienawidzę jak błyszczyk skleja usta!). Pięknie nabłyszcza. Jest wydajny. To co może się komuś nie podobać to uczucie pieczenia, które utrzymuje się nawet do godziny. Nie nadaje się na randkę, bo jak pocałujemy wybranka, to jego też będą piekły usta (sprawdziłam!). Dodatkowo oblizanie się zaraz po aplikacji grozi pieczeniem języka i chwilowym niesmakiem w ustach. Jednym słowem, coś dla kobiet które nie mają problemów z cierpieniem dla urody :) Ogólnie jestem z kosmetyku bardzo zadowolona - używam go dość oszczędnie i raczej na "wyjścia". Jego działanie zauważają nawet moje koleżanki, więc chyba nie jest to złudzenie. Nie wiem czy kupię kolejną tubkę - głównie ze względu na cenę (i zdrowy rozsądek). Jeśli jednak wpadnie mi jakaś gotówka całkiem "extra" to czemu nie?
Trudno jest zrobić wyraźne zdjęcie dokumentujące efekt, więc musicie mi trochę uwierzyć na słowo :) Poniżej próba uchwycenia działania błyszczyka Smashbox O-PLUMP.

przed aplikacją

po aplikacji

A Wy co myślicie? Czy jakikolwiek błyszczyk wart jest ponad 100 zł?
Macie jakiegoś swojego ulubieńca?

Copyright © 2016 cosmetic kick , Blogger