środa, 9 października 2013

L'oreal Revitalift Laser x 3 - obiecanki cacanki i marketingowe pitu-pitu

No i znowu przerwa. Łączenie roli kobiety pracującej, kobiety domowej i mamy niestety nie wychodzi mi najlepiej. Zawsze coś, gdzieś nawali - zazwyczaj na blogu :). Dzisiaj będzie o kremie i serum , które dostałam w  prezencie od mojej ciotki. Wychwalany nowy super kosmetyk na zmarszczoną skórę pań takich jak ja - L'oreal Revitalift Laser x 3.  


Na początek tradycyjnie, co obiecuje nam producent na swojej stronie:

KREM (50 ml) - GŁĘBOKA REGENERACJA ANTI-AGE NA DZIEŃ,
3 DZIAŁANIA:

1. WYPEŁNIA SKÓRĘ REDUKUJĄC ZMARSZCZKI
2. ZAGĘSZCZA SKÓRĘ
3. MODELUJE OWAL TWARZY

SKŁADNIKI AKTYWNE:
- Pro-Xylan ™ 3%
- Fragmentaryzowany kwas hialuronowy
- LHA – kwas lipohydroksylowy


SERUM (30 ml) -REGENERACJA I SZYBKA WCHŁANIALNOŚĆ,  
3 DZIAŁANIA:
1. WYPEŁNIA SKÓRĘ REDUKUJĄC ZMARSZCZKI
2. ZAGĘSZCZA SKÓRĘ
3. WIDOCZNIE ZWĘŻA PORY

SKŁADNIKI AKTYWNE:
- Pro-Xylan ™ 3%
- Fragmentaryzowany kwas hialuronowy
- LHA – kwas lipohydroksylowy
- Ceramid-Pro*


Moje pierwsze wrażenie? Bardzo ładne, eleganckie i dopracowane opakowanie. Naprawdę ma się wrażenie, że kupiliśmy jakiś ekskluzywny dermokosmetyk. Efektownie prezentuje się na półce w łazience. Konsystencja jak dla mnie idealna - lekka, jak krem nawilżający, taka "mokra". Dodatkowo serum ma subtelne rozświetlające drobinki. Minimalny, przyjemny zapach i szybkie wchłanianie bez denerwującego filmu na skórze. Niezły pod makijaż.


Stosowałam zgodnie z instrukcją oba kosmetyki (serum najpierw, po chwili krem). Rano i wieczorem. I co? No i własnie NIC! Zmarszczki jakie były, takie są, pory się nie zwęziły, owal pozostał bez zmian. Przyjemny krem nawilżający i tyle.  Może odrobinę poprawił mi gęstość skóry i wyrównał koloryt, ale nie wiem, czy to nie są jedynie moje pobożne życzenia. Biorąc pod uwagę kampanię reklamową i rozbuchane obietnice to uważam, że jest to bubel. Szczególnie, że nie jest jakoś specjalnie wydajny (to już Eucerin był znacznie lepszy w tej kwestii) a serum skończyło mi się znacznie wcześniej niż krem (choć serum było używane w wyraźnie mniejszych dawkach). Całe szczęście cena nie jest wygórowana i krem można kupić od 31 zł. (promocja) do ok 45 zł (cena sugerowana). Z pewnością dobrze sprawdzi się na młodszej niż moja skórze, nie mogę jednak zgodzić się ze stwierdzeniem, że jest to krem przeciwzmarszczkowy o mocy lasera. Gruuuba przesada! Jednym słowem - jeśli masz tak z 30 lat, to pewnie się z nim polubisz  (a przeznaczony jest dla Pań od 40 roku życia!). Powyżej 35 - sięgnij po coś innego.

Nowości u mnie w domu? Zapisałam mojego Franka na naukę pływania! Razem z tatusiem bardzo dzielnie sobie radzą!


14 komentarzy:

  1. Bardzo ładne opakowania ale co z tego jak zawartość nie bardzo...;/ szkoda, że się nie sprawdził... ja ciągle szukam idealnego kremu i cholera jasna nie mogę znaleźć! tyle tego na rynku a ja mam problem z dobraniem czegoś do mojej tłustej cery z rozszerzonymi porami....;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie mogę a mam suchą. Przerabiałam nawet DIORA i szkoda kasy. Trzeba szukać po omacki i próbować.

      Usuń
  2. super recenzja,zastanawialam sie kiedys nad tymi kosmetykami
    ale ich niekupilam,po tym poscie juz wiem ze bede szukac czegos inneg x

    OdpowiedzUsuń
  3. niestety - chyba często tak jest - szału nie ma,..

    pozdrawiam serdecznie
    Marcelka Fashion

    :)

    OdpowiedzUsuń
  4. hej;) fajnie tutaj :) może obserwacja?? Zapraszam Cię na mojego nowego posta, pozdr:*

    http://fashion-crown.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. dostalam probke takze czeka na uzycie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierwsza próbka robi dobre wrażenie :) Jakby co daj znać podeślę Ci kilka kolejnych dla lepszego sprawdzenia ;)

      Usuń
  6. mam serum, ale zapchało mnie :(
    ślicznie pachnie, ładne opakowanie ale co z tego :P

    OdpowiedzUsuń
  7. nie mam :(

    u mnie nowy zapraszam
    http://rozaliafashion.blogspot.com/2013/10/stylizacje-ze-sklepem-sheinside.html

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie używałam go osobiście, testowała go moja teściowa, która nie miała wcześniej styczności z kampanią i była z nich zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo sie cieszę ze była zadowolona. Obiektywnie to nie jest zły krem, po prostu nie spełnia moim zdaniem obietnic producenta. Ale oczywiście wiadomo, ze u każdego odczucia mogą być odmienne :)

      Usuń
  9. yyyy, że Ty niby Pani po 40? w życiu bym nie powiedziała ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No jeszcze nie po 40-tce :) 38 dokładnie!

      Usuń
  10. interesująca recenzja bardzo rzetelna, i to się ceni:) Pozdrawiam i zapraszam do mnie:)

    OdpowiedzUsuń