środa, 4 września 2013

VEET EasyWax - doskonały pomysł, czy pieniądze w błoto?

I'm back! Tym razem zniknęłam na baaaardzo długo. Postanowiłam jednak poświęcić czas wakacyjny mojemu synkowi i jak najmniej czasu spędzaliśmy w domu. Wyjechaliśmy też na dłuższe wakacje (bez komputera) do Rabki. Fantastyczne miejsce na wakacje z dzieckiem. Jak widać :)


Z początkiem września młody pomaszerował ponownie do przedszkola a mamusia wróciła do świata żywych :). Oczywiście uzbierało mi się trochę różnych zaległości kosmetycznych, więc spieszę nadrabiać. Mam nadzieję, że o mnie nie zapomniałyście tak całkiem i będziecie nadal zaglądać ;).
Zacznę od mojej wielkiej nadziei i ogromnego rozczarowania: VEET EasyWax!



Ponieważ ciągle było mi nie po drodze z moją kosmetyczką a upały sprzyjały odsłanianiu ciałka postanowiłam zaszaleć i wyposażyć swoją łazienkę w to oto urządzenie. Na początek parę słów od producenta:

Veet EasyWaxTM to innowacyjny, łatwy w użyciu system do depilacji ciepłym woskiem dający profesjonalny efekt.

Wkłady zawierają taki sam rodzaj wosku, jaki stosowany jest w większości salonów kosmetycznych. Usuwa nawet krótkie (2 mm) włoski wraz z cebulkami, dzięki czemu skóra po depilacji pozostaje gładka aż do 4 tygodni, a odrastające później włoski stają się cieńsze i bardziej miękkie. Zastosowany we wkładach aplikator roll-on zabezpiecza wosk przed rozlewaniem się i umożliwia łatwe i dokładne nałożenie jego cienkiej warstwy. Wkłady są bardzo wydajne - mają pojemność 50 ml, co wystarcza na dwukrotną depilację obu nóg. Produkt Veet EasyWaxTM jest przeznaczony do wszystkich rodzajów skóry, także do skory wrażliwej.

Opakowanie zawiera:
urządzenie podgrzewające z nakładką
podstawka podtrzymująca urządzenie wraz z kablem zasilającym
wkład z aplikatorem roll-on
24 paski i 4 chusteczki po depilacji

(mój zestaw z niewielkimi brakami - nie mogłam się powstrzymać
 i wypróbowałam przed zrobieniem zdjęcia :)

Produkt kupiłam w Rossmanie w promocyjnej cenie 59 zł (normalna cena 79 zł.) i jak tylko przybiegłam do domu natychmiast podłączyłam do prądu. Umieściłam urządzenie w podstawce i po podłączeniu grzecznie odczekałam 40 minut (zgodnie z instrukcją) aby wosk się rozgrzał. Nałożyłam poprawienie, zgodnie z kierunkiem jaki rosły włoski, przykleiłam, przyklepałam i szarpnęłam w przeciwnym kierunku (jak najbliżej skóry). No i co? No cóż.... Coś tam powyrywało, żeby nie było. Ale szału nie ma :( .



Próbowałam kilka razy z bardziej, mniej gorącym woskiem, odrywałam plastry na różne sposoby węsząc brak spektakularnego efektu w mojej nieudolności. Niestety, po wykorzystaniu całego wkładu (2,5 depilacji obu nóg do kolon) muszę stwierdzić, że dla mnie ten zestaw to bubel. Nie mam super mocnego ani gęstego zarostu na nogach. Niestety wosk usuwał może 70 procent owłosienia a resztę musiałam mozolnie usuwać innymi sposobami. Efekt był taki, że z braku czasu dzień przed wyjazdem musiałam użyć kremu do depilacji... Na dokładkę odrastające włoski z ogromną ochotą wrastały mi w skórę - co nie zdarzało mi się po depilacji woskiem w salonie. Jednym słowem - nie polubimy się z VEET EasyWax Wkład wylądował w śmieciach a samo urządzenie na dnie łazienkowej szafki. Wczoraj z podkulonym ogonem powędrowałam do mojej kosmetyczki, gdzie szybko i sprawnie przywrócono moim nogom oczekiwana gładkość :) I tak już raczej zostanie. A czy wy skusiłyście się na ten wynalazek? Jakie są wasze doświadczenia?

A co nowego pojawiło się w mojej kosmetyczce w wyniku FB rozdań i konkursów?

Od THE BODY SHOP  - masełko do ciała

Od DOUGLAS - zestaw GRACE COLE

A to najnowszy zakup książkowy - podobno pozwoli nam pokonać
bunt 3-latka, który ruszył u nas 
pełną parą!

"Rodzicielstwo przez zabawę" - Lawrence J. Cohen

10 komentarzy:

  1. Szkoda, że Veet EasyWaxTM to taki bubel. Ja do depilacji stosuję depilator elektryczny bądź jednorazowe golarki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaczynam się zastanawiać nad zakupem depilatora. Tylko nie wiem który no i boje się wrastających włosków :(

      Usuń
  2. Szkoda, że to taki bubel. Ja do depilacji przeważnie używam jednorazowych golarek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tez tak robiłam, ale ta szczoteczka na nogach po 2 dniach mnie dobijała :(

      Usuń
  3. Zapowiadał się fajnie ten zestaw, no więc szkoda. Może warto kupić depilator, ceny wahają się od 100zł w górę, więc zwraca się szybko

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja kupilam na allegro z rok temu podgrzewacz i woski do depilacji i paski i słuzą mi dobrze:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jakiej firmy? Może jeszcze raz spróbuję :)

      Usuń
  5. ja jakoś nie mam szczęścia do produktów Veet. jakieś nie tego one są

    OdpowiedzUsuń
  6. No nieee, już go nie chce tego Veeta, nie czuje się zachęcona, za taką cenę...
    Bunt 3 - latka mam już za sobą razy 2 :) Czeka jeszcze trzeci raz - na szczęście szybko mija ;)

    OdpowiedzUsuń



  7. Ciekawa recenzja. nie znam jeszcze tego produktu ale chętnie go wypróbuję :)

    Pozdrawiam i w wolnej chwili zapraszam do odwiedzenia mojego bloga i do obserwacji :)

    OdpowiedzUsuń