VEET Debiut - idealne plastry na delikatne włoski

Matka natura poskąpiła mi bujnej czupryny, więc postanowiła zrekompensować mi to nadmiernym owłosieniem na rękach :). Serio - moje ręce pozbawione depilacji wyglądają jak u małego gorylątka :) Całe szczęście włoski są delikatne i dość jasne (szczególnie latem). Oczywiście "za młodu" pomogłam im goleniem, co z pewnością wzmocniło zarost. Od dłuższego czasu, w zimie po prostu je skracałam i przetrzebiałam nieco aby nie rzucały się w oczy. Nadchodzi jednak (mam nadzieję) wiosna a z nią konieczność zadbania o mniej kosmaty wygląd :). Moje dotychczasowe doświadczenia z domową depilacją plastrami z woskiem były raczej żałosne  Połowa włosów zostawał na miejscu a miejsca po tych usuniętych pokrywała trudna do zmycia breja z wosku. Postanowiłam jednak spróbować po raz kolejny - szczególnie, że z półki w Rossmannie wołały do mnie nowe plastry Veet Debiut w promocyjnej cenie 9,99 za 10 szt.


Są to plastry, które oprócz wosku nasączone są witaminą E i olejkiem migdałowym. Według producenta  przeznaczone są dla osób rozpoczynających swoją przygodę z depilacją a ich efekt ma utrzymywać się do 4 tygodni. Podobno "łapią" włoski już od 1,5 mm długości. Kupiłam i od razu zabrałam się do wypróbowania tego cuda.



Opakowanie bardzo dziewczęce, w odcieniach fioletu. Płaski kartonik a wewnątrz 10 podwójnych plastrów, 2 chusteczki do umycia depilowanej powierzchni i ulotka dla początkujących, szczegółowo tłumaczącą dlaczego depilacja woskiem jest skuteczna i jak należy ja przeprowadzać.
Plaster bardzo szybko i skutecznie rozgrzewa się w dłoniach, bez problemu rozdziela i łatwo nakłada. Od razu czuć, że warstwa wosku jest bardzo elastyczna i dokładnie przylega do powierzchni skóry. Jednym ruchem zerwałam wszystkie włoski znajdujące się pod plastrem. Połowa (jedna część)  wystarczyła na depilację jednej ręki. Minimalne niedoróbki pojawiały się w okolicy łokcia, ale włoski były już na tyle osłabione, że można je było usunąć palcami. Co ważne - powierzchnia skóry nie była oblepiona woskowym glutem, a jedynie lekko klejąca w dotyku, z czym bez problemu poradziły sobie dołączone do zestawu chusteczki  W dosłownie 2 minuty, podczas gdy mój synek pluskał się w wannie -pozbyłam się niechanego owłosienia. Bez wychodzenia z domu - prawie bezboleśnie i co najważniejsze - skutecznie!

Muszę Was jednak uprzedzić, że plastry te przeznaczone są do włosków delikatnych. Z golonymi latami włosami na nogach czy bikini sobie nie poradzą (sprawdziłam!). Polecam je dziewczynom, które walczą, tak jak ja z owłosionymi innymi częściami ciała lub zazwyczaj używają depilatora, który osłabia zarost.
Po tej miłej przygodzie z pewnością kupię plastry do depilacji nóg dla mniej początkujących :) Mam nadzieję, że będę również zadowolona. A oto zdjęcia ręki przed depilacją (prawa ręka) i tej już wydepilowanej  (lewa ręka)

zapuszczony gorylek...
pupcia niemowlaka...

A tak przy okazji trochę się pochwalę - własnie otrzymałam przesyłkę z emulsją ochronną do higieny intymnej o cudnym rumiankowym zapachu od VENUS oraz informację, że wybrano mnie do testów produktu SKINCODE   w Samplecity.pl



Na dokładkę w poniedziałek Franio idzie do przedszkola po dwóch długich tygodniach w domu! Gdyby tylko jeszcze wiosna wróciła...

DROGIE PANIE - W DNIU NASZEGO ŚWIĘTA (CZY ONO TAM KOMUNISTYCZNE CZY TEŻ NIE) ŻYCZĘ WAM ABY WASI PANOWIE BYLI RYCERZAMI NA BIAŁYCH KONIACH, ABYŚCIE MIAŁY ZDROWE I MĄDRE DZIECI, BYŁY ZAWSZE PIĘKNE I SPEŁNIONE I ABY SPEŁNIŁY SIĘ WASZE WSZYSTKIE MARZENIA! A GDYBYŚCIE PRZY OKAZJI WYGRAŁY CZASEM W TOTKA TO TEŻ SUPER ;)

Komentarze

  1. kilka razy wydepilowałam ręce i potem wyskoczyły mi tam gdzieniegdzie pryszcze, od tamtej pory tego nierobie:P

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja niestety nie mam wyjścia - bez depilacji wyglądam jak zwierzak :) Na razie krostki żadne nie wyskoczyły a skóra gładziutka jak niemowlę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja nie depiluję włosów na rekach, później trzeba to robić non stop bo włoski odrastają ciemniejsze... Za to bardzo lubię plastry z joanny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, niestety przy moich włoskach na rekach nie ma wyjścia. Musze wypróbować te Joanny. Na razie drugi dzień i łapki dalej gładkie i bez żadnych krostek...

      Usuń

Prześlij komentarz