Lierac Paris, Gel Douche Sensoriel - zmysłowa gardenia, kamelia i jaśmin w naszej łazience



Żel pod prysznic Lierac Paris (Gel Duche Sensoriel) otrzymałam jakiś czas temu w formie próbki a kilka tygodni później mój Łukasz dostał pełnowartościowy produkt jako prezent przy zakupie perfum. Ponieważ sam z siebie zaczął się nim zachwycać - musiałam sprawdzić o co chodzi :).

Na początek kilka mądrości o produkcie:
Nawilżający żel pod prysznic na bazie ekstraktów z 3 białych kwiatów: gardenii, kamelii i jaśminu, wzbogacony roślinną gliceryną. Nie zawiera mydła. Posiada dodatki neutralizujące wapń i sole zawarte w wodzie. Oczyszcza skórę nie wysuszając jej. Składniki roślinne gwarantują działanie regeneracyjne i ochronne. Po zastosowaniu skóra pozostaje cudownie nawilżona a subtelny, zmysłowy zapach pozostaje na niej przez cały dzień

Koszt: 44 zł/150 ml




Czy producent ma rację? Moim zdaniem w dużej części tak. Lierac Paris (Gel Duche Sensoriel) zamknięty jest w poręcznej, płaskiej tubie i ma formę bezbarwnego żelu. Obwąchanie odrobimy wyciśniętego kosmetyku nie oddaje jego prawdziwego zapachu. Poczuć go naprawdę możemy dopiero podczas mycia. Dla mnie jest  lekko perfumeryjny, ale bardzo subtelny. Przypomina mi zapach jaki unosi się we wnętrzu luksusowej drogerii :). 

Podczas używania ślicznie się pieni i sprawia lekko kremowe wrażenie. Po umyciu skóra jest nawilżona, elastyczna i wydziela delikatny zapach. Oczywiście opowieści  o tym, że zostanie on z nami cały dzień (ten zapach) są mocno przesadzone. Z pewnością utrzymuje się on na tyle długo, abyśmy po wieczornej toalecie poczuły się w sypialni kobietą trochę luksusową ;). Z tego co widzę jest też bardzo wydajny, co może przekonać osoby, które wystraszyła nieco cena. 

Nie wiem czy kupię Lierac Paris (Gel Duche Sensoriel) ponownie - pewnie będę chciała wypróbować kolejny produkt, chociaż muszę przyznać, że ten skradł moje serce. Warto polować na promocje, bo z tego co słyszałam dość często pojawia się w nich jako dodatek do innych kosmetyków. No a wtedy to już jesteśmy całkowicie rozgrzeszone!

W Wy? Jakie aromaty pod prysznicem kochacie najbardziej?

Komentarze

  1. ja go bardzo polubiłam :] Ostatnio w Hebe był za 19PLN

    OdpowiedzUsuń
  2. OOOOO no widzisz - to właśnie w Hebe mój Łukasz dostał go za darmo do perfum. Tak więc można trafić na okazje i to często - nie warto przepłacać!

    OdpowiedzUsuń
  3. Mnie niedawno urzekał jaśmin pod prysznicem. Strasznie drogi ten twój żel.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Eeee tam, ale można w promocji dostać go nawet za darmo a jak widać po komentarzach kupić można w Hebe za 19 zł teraz

      Usuń
  4. W zależności od nastroju sięgam po różne zapachy. Jednak jest pewna prawidłowość- zimą wolę słodsze aromaty, za to w okresie letnim owocowo-orzeźwiające. Jeżeli kiedyś zobaczę go w promocji, będę pamiętać o Twojej rekomendacji :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz